niedziela, 26 września 2010

Topshop Unique ss 2011





Kolejnym "owocem" London Fashion Weeku z pewnością był pokaz Topshop Unique. Chyba po raz piewszy oglądałam pokaz z tej linii i całkowicie się w nim zakochałam. Dlaczego? Jest zupełnie inny niż wszystkie. Pojawiło się w nim mnóstwo ciekawych propozycji na wiosnę/lato. Co dominowało wśród wszystkich ubrań od Topshop Unique? Zwiewne, prześwitujące materiały, kombinezony (które z pewnością będą hitem latem). Pokaz był połączeniem stylu lat 70., hippie, boho i vintage w jednym.  Nie wiem czy hitem okaże się też fryzura na (tęczowego) pudelka, ale z pewnością wygląda interesująco. Kwiatowe nadruki na luźnych sukienkach do ziemii? Czy latem romantyczne hipiski zapanują nad światem mody? Ja jestem jak najbardziej na tak i z chęcią do nich dołączę!



The next of my favourites from LFW is the collection of Topshop Unique. I've never seen any fashion shows of  Topshop Unique. I saw their clothers (and I loved them) but I've never thought that they have so amazing fashion shows! So when I found the newest on the Internet and then I watched it I fell in love immediately. Why? This collection is different then others. Colorful and girlish. There was a lot of interesting fashion proposals for summer. What dominated in the whole collection? Etheral, translucent materials and overalls (which will certainly be a hit in the summer). The show was a combination of the styles of the 70s, hippie, boho and vintage. I don't know if the poodle haircut is going to be a hit (especially in rainbow version), but for sure the models at the catwalk were looking interesting. Floral prints on loose, long dresses ? Are romantic hippies are going to rule the fashion world? I think that it's going to be awsome and I will join them!

czwartek, 23 września 2010

Just another day







London Fashion Week. Kolejne ważne modowe wydarzenie. Po pokazach Jasona Wu, Rodarte, Marca Jacobsa, Philipa Lima itd. przyszedł czas, aby kolejni projektanci pokazali swoje kolekcje na wiosnę/lato 2011 w Londynie. Zobaczyłam już prawie wszystkie, ale postanowiłam, że dzisiaj napiszę kilka słów o kolekcji Burberry Prosurm, ponieważ : a)jestem odwieczną fanką Christopera Baileya b)każda jego kolekcja jest świeża i zaskakująca c)zakochałam się w stylu, na który postawił projektując swoje najnowsze kreacje. Z czym kojarzy mi się kolekcja Burberry Prosurm? Z glam rockiem, z seksowną motocyklistą stojącą obok swojego harleya w designerskiej skórzanej kurtce i czarnych, wysokich szpilkach. W kolekcji nie zabrakło typowych dla projektanta trenczy. Za to było też dużo nowości takich jak zwierzęce wzory, skórzane metaliczne spodnie i czarne,wysadzane ćwiekami kurtki. Christoper Bailey chyba także pokochał cienkie paski w talii. Jednak w jego kolekcji nie mogło zabraknąć cienkich, zwiewnych sukienek i bluzek. Całość złożyła się na niesamowity, świeży pokaz. Kto już nie może doczekać się wiosny?


London Fashion Week. Another important fashion event. After the shows of Jason Wu, Rodarte, Marc Jacobs, Philip Lima, etc. the time has come then for the next designers to show their collections for spring / summer 2011 in London. I saw almost all of them, but I decided that today I'll tell you something about the collection of Burberry Prosurm, because: a) I am an eternal fan of Christopher Bailey b) each of his collection is a fresh and surprising c) fell in love with his new style for sprign/summer 2011 . What is my association with Burberry Prosurm collection? Glam rock with a sexy biker standing next to her Harley in designer leather jacket and black high heels. The basic of Burberrry style are trenches (so it's easy that they couldn't not be in this collection). But there was new trends too, such as animals desings, metallic leather trousers and black, leather studded jackets.Christopher Bailey probably also loved the thin belts at the waist. But in his collection could not miss thin, ethereal dresses and blouses. All those elements gave the amazing, fresh show. Who can not wait for spring?

środa, 15 września 2010

The backstage of fashion


W Polsce zimno i jesiennie, a w Nowym Jorku na kilka dni zawitała modowa wiosna. Wszyscy chyba wiedzą o czym mówię. Nadszedł czas NY Fashion Week. Milion nowych trendów na wiosnę/lato 2011, pokazów mody, znanych ludzi i przede wszystkim dużo, dużo mody. Kto nie chciałby by tam być ? Jednak jedynym rozwiązaniem jest śledzenie Fashion Week-u zza ekranu komputera. Wtedy możemy zajrzeć tam, gdzie mogą wejść tylko nieliczne osoby. Przecież jeszcze bardziej fascynujące od samego wybiegu jest jego .. backstage. Więc dzisiaj moda od tej drugiej strony. / In Poland it's really cold and like autumn but in New York City they've got fashion spring for few days. And you all probably know what I mean. It's time for NY Fashion Week. Many of new trends for spring/summer 2011, fashion shows, famous people and most of all - just the world of fashion. Who wouldn't want to be there? But the only solution for me is just watching that paradise on my laptop's screen. And then (with the cup of tea in your hand) we can see many places which are awsome and not everyone can see them. 'Cause we all know that even more exciting then fashion shows are... backstages of them! So today's fashion from the other side. Enjoy !


sobota, 11 września 2010

Say aha

Say you don't want it


Wygląda na to, że jesień się zaczęła na dobre. Coraz więcej pochmurnych dni (przy okazji coraz krótszych), coraz mniej słońca, a na pewno coraz mniej ciepła i przede wszystkich wymiana połowy ubrań. Zwiewne sukienki do ziemi zamienię na grube, długie swetry (koniecznie w fińskie wzory!) / It seems like autumn has begun in earnest. Days are more and more cloudy (and they are also shorter), less and less sun and certainly less and less heat. But first of all - changing clothes. Airy, long dress will turn into thick long sweater (necessarily with the finnish desings like on the picture below).


Dla mnie swetry to podstawa jesiennego ubioru. Są ciepłe, a w dodatku te z najnowszych kolekcji od znanych projektantów, lub sklepów wyglądają naprawdę niesamowicie! Oczywiście im luźniejsze tym lepsze. / For me, sweaters are the basis of autumn clothing. Those from the newest collections of popular designers look really awsome !



czwartek, 9 września 2010

Mademoiselle Chic


Madmoiselle Chic. Lat 14. Godzinami przegląda modowe blogi śledząc najnowsze trendy, minitrendy i antytrendy. Nie goni za modą. Raczej stara się wytworzyć swój własny styl, ale przed nią jeszcze długa droga. Na razie obserwuje innych, czerpie inspiracje, i powoli zaczyna dodawać coś od siebie. Nie przepada za "pańciowatym" stylem. Woli zupełnie nowatorkie połączenia. Większa część zdjęć którą zamieszcza na blogu nie jest jej własnością.