piątek, 11 marca 2011

Tumblr_krbxuiqbjs1qzm8aeo1_400_large


W końcu wiosna ! Już odliczam do maja, bo jak pisałam w ostatnim poście wybieram się do Londynu. Topshop, primark, sklepy najlepszych projektantów - achh! Ale poza robienie zakupów to nię mogę się też doczekać zobaczenia Big Bena, London Tower, Buckingham Palace no i wszystkich tych cudownych miejsc. A ! No i na pewno zrobię mnóstwo zdjęć - będzie się czym chwalić.
Słoneczna pogoda skłoniła do założenia tej kwiatowej sukienki. W powietrzu czuć wiosnę !
NAPRAWDĘ chciałabym, żeby były już wakacje, no ale 108 dni też nie brzmi aż tak źle, prawda?:)

English : Finally we've got spring here ! And I'm counting down to May 'cause like I wrote in the last post I'm going to London. Topshop, primark, stores of the most popular designers - aww ! And apart from doing shopping I can't wait to see Big Ben, London Tower, Buckingham Palace and other awsome places. And for sure I'll take milion photos there !
Sunny weather made me wear this lovely flower-dress. Feels sooo spring !
I would REALLY love to have holidays now, but 108 days don't sound so bad, huh? ;)



 Crystal Castles - Baptism

sobota, 5 marca 2011

Sun of a gun


Zdjęcia w lustrze w przebieralniach to hit chyba każdej nastolatkowej wyprawy na zakupy. Naszej, jak widać, też. Wczoraj pojechałam z Gosią do Goertliz, a potem do Zgorzelca (swoją drogą - jakby nie można było zrobić z tego jednego dużego miasta) i spędziłyśmy ponad godzinę w niemieckim H&M-ie. W Polsce te sklepy nie wyglądają tak uroczo jak tam. Ale nie było czasu na zachwycanie się wystrojem sklepu - miałyśmy tylko godzinę. Więc w zakupowym szale zniknęłyśmy pomiędzy wieszakami. No i każda z nas wyniosła trochę "perełek". Ja przez cały czas chodziłam z parą czarnych butów na obcasie w ręce cały czas zastanwiając się na ich kupnem. Ale pod koniec zrezygnowałam - wybrałam marynarkę i spodnie. No, a żeby wynagrodzić sobie odłożenie butów na półkę, kupiłam sobie uroczą sukienkę w kwiatki. I jak tu nie być zadowolonym?

English: Photos taken in the mirrows in changerooms are very important point of the "teen's shopping". As you can see, of ours shopping too! Yesterday I went with Gosia to Goerlitz, and then to Zgorzelec (btw; why can't they just make a big town of those two? It's so funny that half is Polish , and half is German) and we spent and hour in German H&M. In Poland those stores don't look as lovely as in Germany. But there was absolutely no time to delight the decor. Both of us found some "gems". I was walking around the shop with a pair of pretty black high heels all the time and wondering to boy them. But finnally I left them in the shop and I took jacket and trousers instead. And later I bought a lovely flower-dress to make up for those shoes ;) Couldn't be better !

Ps: Goerlitz is so beautfiul !










  Next post about London;) Guess who is going there?